Interpelacją niniejszą, dotyczącą zagadnienia ogólnego, zgłaszam na przykładzie prawa do rent z tytułu niezdolności

   Interpelacją niniejszą, dotyczącą zagadnienia ogólnego, zgłaszam na przykładzie prawa do rent z tytułu niezdolności do pracy (dział III, rozdział I ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).

   Ustawa stanowi, iż prawo do renty przysługuje osobie, która:

   - jest niezdolna do pracy,

   - posiada wymagany staż składkowy i nieskładkowy,

   - wykaże, że niezdolność do pracy powstała w odpowiednim okresie zatrudnienia albo w okresie nie dłuższym niż 18 miesięcy po ustaniu zatrudnienia.

   Od 1 października 2003 r. obowiązuje regulacja, na mocy której w jednej sytuacji nie wymaga się już spełnienia warunku ˝powstania niezdolności do pracy˝ w ciągu 18 miesięcy od rozwiązania umowy o pracę. Odnosi się to do osób, które mają minimalny staż emerytalny (20 lat w przypadku kobiet, 25 lat w przypadku mężczyzn) i jednocześnie zostały uznane za całkowicie niezdolne do pracy.

   Do tego przepisu nawiązuje uchwała powiększonego składu Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2003 r. - I UZP 5/05, która stanowi, iż: ˝Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który udowodnił okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiety i 25 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy - bez potrzeby wykazania pięcioletniego okresu składkowego i nieskładkowego przypadającego w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy˝.

   Osoby całkowicie niezdolne do pracy, które mają długoletni staż (minimum 20 lat kobiety i minimum 25 lat mężczyźni), nie muszą już wykazywać, że w ostatnich dziesięciu latach przed złożeniem wniosku o rentę przepracowały nie mniej niż pięć lat. Z sygnałów, które docierają do ZUS, wynika, że zakład ten nie przestrzega opisanej wyżej uchwały Sądu Najwyższego i nadal upiera się przy tym, iż pięć lat pracy musi przypadać w ostatnim dziesięcioleciu przed złożeniem wniosku rentowego. Skutek jest taki, że osoby spełniające wskazane warunki muszą odwoływać się do sądu od decyzji odmawiającej im prawa do renty.

   Sprawa wymaga więc interwencji władzy naczelnej, np. w trybie nadzoru, albo nadania uchwałom powiększonego składu Sądu Najwyższego mocy zasady prawnej o powszechnej mocy obowiązywania.

   W związku z tym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

   - Czy do ministerstwa docierają sygnały opisane w interpelacji?

   - Czy i jakie środki przedsięwzięło ministerstwo, aby zapobiegać takim praktykom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jak w treści interpelacji?

   - Czy Pan Minister podziela moje stanowisko dezyderat, aby uchwałom Sądu Najwyższego, podejmowanym w powiększonym składzie, nadać moc zasady prawnej powszechnie obowiązującej?

   Z poważaniem

   Poseł Jan Łączny

   Koszalin, dnia 18 grudnia 2006 r.


brak hosta | sprawdz strone | niezarejestrowana strona | 906 | no host Wykop Johan Gielen biografia