Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra w sprawie tragedii, jaka miała miejsce
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra w sprawie tragedii, jaka miała miejsce w Słubicach 10 stycznia 2007 r. W tym dniu spłonął doszczętnie bazar przygraniczny - miejsce, które zatrudniało aż 6 tys. ludzi i było największym placem targowym w województwie lubuskim. Spłonęły doszczętnie niemal wszystkie stoiska wraz z towarem i sprzętem. Wielu bazarowiczów miało po kilka budek, najczęściej były to rodzinne interesy, mąż i żona handlowali na dwóch stoiskach. Teraz bez pracy i majątku zostali ci, którzy na bazarze handlowali od kilkunastu lat, jak i ci, którzy dopiero zaczynali handel.
Dla miasta to nie tylko problem pomocy ludziom, którzy zostali bez środków do życia, ale również utrata źródła sporych dochodów. Rocznie miasto zarabiało na bazarze 2 mln zł. Straty finansowe właścicieli stoisk są o wiele większe i mogą sięgać aż 50 mln zł.
Panie Ministrze! Zwracam się do Pana z prośbą o jak najszybszą pomoc finansową dla słubiczan. W czwartek deklarację pomocy usłyszeliśmy od pana Witolda Lisickiego - rzecznika prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dlatego jeszcze raz proszę o jak najszybsze poinformowanie lokalnej władzy w Słubicach o formie i harmonogramie pomocy. Liczę, że w tak poważnej i kryzysowej sytuacji Pan Minister uzna za priorytetowe działania związane z tragedią w Słubicach.
Co ministerstwo zamierza zrobić w wyżej wymienionej sprawie?
Z poważaniem
Poseł Waldemar Szadny
Warszawa, dnia 12 stycznia 2007 r.